3. Gdzie według ciebie miała miejsce ta „interwencja”/„stworzenie” ludzkości? W jakim przedziale czasowym?

Bardzo trudno jest na to odpowiedzieć. Niemniej mogę powiedzieć, że istoty pozaziemskie odwiedziły nas dwa lub trzy razy – nie tylko raz. Platon [427–347 p.n.e.], wielki grecki filozof, nawiązując do dyskusji, które były wtedy prowadzone, napisał, że świat został zniszczony kilka razy w przeszłości. To nie jest pierwszy świat, w którym żyjemy. I we wszystkich tych zamierzchłych czasach istoty pozaziemskie tam były… Kiedy nastąpiło stworzenie lub interwencja? Nie potrafię powiedzieć, ale ich ostatnia wizyta miała miejsce 2000–3000 lat temu. A tak przy okazji, istoty pozaziemskie obiecały powrócić.

I powróciły.

 

4. Sugerujesz, że istoty pozaziemskie są tutaj?

Tak, zdecydowanie. I nie jestem jedyną osobą, która tak twierdzi. Haim Eshed był szefem Izraelskiego Dowództwa Kosmicznego przez dwadzieścia lat. Powiedział, że istoty pozaziemskie są tutaj, wśród nas. Jest on naukowcem, astronomem. Jak ktoś taki może tak mówić? Również Paul Hellyer, były minister obrony Kanady, powiedział, że istoty pozaziemskie są tutaj; mógłbyś je spotkać i nawet nie zorientowałbyś się, kim są. Wyglądają jak my. Sam miałem osobiste spotkanie z taką istotą. Ponad 40 lat temu miałem wykład na północy Niemiec w Bremie. Odbyliśmy tam potem dyskusję i ktoś zapytał mnie: „Panie von Däniken, czy wierzy pan, że istoty pozaziemskie są wśród nas?”. Odpowiedziałem: „Nie, absolutnie nie!”. Przemówienie się skończyło, spakowaliśmy projektor i poszliśmy do garażu do mojego samochodu i wtedy podszedł do mnie mężczyzna. Był bardzo przystojny. Pamiętam go, a on po prostu spojrzał na mnie i powiedział: „Erich, właśnie powiedziałeś, że nie wierzysz, że istoty pozaziemskie są tutaj”. Podał mi rękę i ją uścisnąłem. Trzymałem jego dłoń w swojej, czułem ją! I wtedy zapytał: „Nie wierzysz, że istoty pozaziemskie są wśród nas?”. Spojrzał w dół na nasze dłonie i wtedy jego dłoń i moja stały się niewidzialne. Czułem jego rękę i moją rękę, ale już ich nie widziałem! Młody człowiek, który mi pomagał, po prostu upuścił projektor… Nieznajomy po prostu się uśmiechnął. A potem zniknął.

 

5. W jaki sposób i w jakim stopniu ewolucja ludzkości była kierowana przez istoty pozaziemskie i kiedy ta interwencja została dokonana, to jest w paleolicie, mezolicie? Jaka jest różnica między hominidami i Homo sapiens?

Nasza nauka nie ma pojęcia, jak zaczął się Wszechświat. Naukowcy twierdzą, że na początku był Wielki Wybuch. Ale co zapoczątkowało Wielki Wybuch? Nie mamy pojęcia. Riszi powiedzieli, że na początku był Bóg, ale nie mają pojęcia, co stworzyło Boga. W rzeczywistości nie mamy pojęcia, jak to wszystko się zaczęło. Ja nazywam to wielkim duchem Wszechświata. Religie nazywają to Bogiem – są głęboko zanurzone w wierze. Ale nie mamy pojęcia, jak to się zaczęło.

Ale każda inteligentna cywilizacja prędzej czy później osiągnie podróże kosmiczne. Dlaczego? Ponieważ bycie inteligentnym oznacza bycie ciekawym, a ciekawość doprowadzi cię do odpowiedzi. A z powodu ciekawości jesteś zmuszony zadawać więcej pytań. Tak więc prędzej czy później dojdzie do podróży kosmicznych.

Tak więc w pewnym momencie w przeszłości niektóre istoty pozaziemskie wiedziały, że istnieją planety z warunkami niezbędnymi do życia. Więc na początku – gdziekolwiek był ten początek, miliony milionów lat temu, nie mamy pojęcia jak dawno – po prostu rozprzestrzenili swoje DNA we Wszechświecie.

Więc teraz ty zaczynasz. Używając własnego DNA infekujesz nim niewielką część galaktyki niczym pyłem. DNA niczym pył unosi się we Wszechświecie. Część tego DNA dociera do planety, która jest podobna do ich planety. No i zaczyna się ewolucja.

I nawet ewolucja nie jest przypadkiem. Ewolucja została stworzona celowo. Więc kiedy stworzyli DNA i rozprzestrzenili je, wiedzieli, jak ewolucja rozwinie się na planetach takich jak ta.

W pewnym momencie przybyli tutaj i zgodnie z oczekiwaniami znaleźli wszystkie rodzaje form życia, w tym hominidy. Pobrali próbki, zmienili DNA komórek i umieścili je z powrotem w łonie kobiety, która urodziła dziecko. Jesteśmy częścią rodziny małp, szympansów i goryli! Wszyscy jesteśmy częścią tej rodziny, ale z powodu sztucznego zapłodnienia, czyli sztucznej mutacji, my, ludzie, opuściliśmy tę rodzinę. Wszyscy członkowie naszej rodziny nadal tu są, ale to my jesteśmy inteligentni. Dlaczego? Każdy tekst religijny odpowiada dlaczego – ponieważ bogowie stworzyli ludzi według własnego obrazu. To oni nas stworzyli. Mówiąc w kategoriach biblijnych, stworzyli Adama i Ewę. Wszystko zaczęło się od ewolucji, która została sztucznie stworzona, a po ewolucji nastąpiła sztuczna mutacja. I my jesteśmy jej wynikiem.

Kiedy to było? Nie mamy pojęcia.

 

6. Wiele hominidów i całkiem sporo potomstwa bogów – gdzie według ciebie znajdowało się miejsce stworzenia?

Odpowiedź na to pytanie jest dość złożona. Gdzie był ogród Eden? Gdzie byli Adam i Ewa? Jest wiele sugestii, ale nikt tak naprawdę nie ma odpowiedzi. Sam nie wiem. Biblia mówi, że ogród Eden znajdował się między dwiema rzekami – Tygrysem i Eufratem. Nie mam jednak pojęcia, czy to prawda!

 

7. Mówiąc o istotach ludzkich po ich stworzeniu, jaki mógł być powód ich „stworzenia”? Jaki mógłby być według ciebie jeden z potencjalnych powodów ich stworzenia – bycie wolnym czy służenie celom twórców, a może są też inne opcje?

Myślę, że powodem jest to, że cały Wszechświat powinien być zaludniony. Wszechświat jest nieskończony w czasie i przestrzeni. Nieskończony! Jeśli masz tylko jedną cywilizację, nie możesz komunikować się z żadną inną. Nie ma nikogo, z kim mógłbyś rozmawiać, więc musisz się rozprzestrzeniać; społeczeństwa muszą rozprzestrzeniać się w przestrzeni i w czasie. Wkrótce pojawią się inne społeczeństwa, z którymi będzie można się komunikować i pytać: „Jak tam jest? Czy twoje społeczeństwo jest na końcu Wszechświata? Czy jest tam gorąco, zimno itd.?”. Jeśli jesteś sam, nie możesz tego wiedzieć, więc musisz mieć różne społeczeństwa. Tak więc powodem było rozprzestrzenianie się inteligentnych form życia we Wszechświecie i ten proces trwa, ponieważ Wszechświat jest nieskończony. Obecnie wierzę, że mamy na tej planecie istoty pozaziemskie, które nam pomagają. W czym? Pomagają nam tworzyć i budować statki kosmiczne. My mamy technologię, a oni wiedzę. Mogą nam powiedzieć, że z prymitywnym napędem rakietowym nigdy nie dotrzemy do innych Układów Słonecznych.

 

8. Jakie są najważniejsze miejsca i symbole starożytnych bogów?

Przede wszystkim wszystkie indyjskie teksty, takie jak Wedy. W świecie zachodnim uważamy Wedy za „mitologię” i „opowieści”, podczas gdy to, co jest w nich powiedziane, jest prawdą. To nie jest fantazja! Powiedziały nam one, co się wydarzyło i w wielu przypadkach podały nam nazwy planet lub opowiedziały, jak krążą one wokół Słońca. Mamy więc tę wiedzę od naszych przodków, ale po prostu nie traktowaliśmy jej poważnie. Nasza głupota uczyniła z tego wszystkiego „mitologię”, podczas gdy w istocie była to rzeczywistość. Cały czas działa mi to na nerwy, ta nasza głupota! Ogólnie rzecz biorąc, na naszej planecie istnieją dwa rodzaje grup ludzkich: naukowa i religijna. Społeczność naukowa uważa, że jesteśmy na szczycie ewolucji. Wszystko jest ewolucją, a my jesteśmy na jej szczycie! Z drugiej strony, społeczność religijna twierdzi, że jesteśmy na szczycie stworzenia – Bóg nas stworzył, więc jesteśmy koroną stworzenia.

Tak więc w obu przypadkach, jeśli spojrzymy na to naukowo, to mamy szczyt ewolucji, a jeśli religijnie, to mamy koronę stworzenia – tak czy inaczej postrzegamy siebie jako najwspanialszych. Nigdzie nie ma niczego takiego jak my! Musimy więc stać się spokojni i trzeźwi. Musimy nauczyć się, że jesteśmy tylko jednym z milionów inteligentnych rodzajów istot i musimy nauczyć się kontaktować, współpracować w pokoju. Musimy wziąć pod uwagę, że być może nasza planeta to coś w rodzaju szkoły – musimy uczyć się od siebie nawzajem, aby nie walczyć już z innymi gatunkami lub rasami, że możemy być razem, rozmawiać razem, uczyć się od każdej kultury, że mieszamy się ze sobą i uczymy się od Wszechświata.

Prawdopodobnie nie jesteśmy gotowi na wyjście na zewnątrz, jeśli nadal głupio uważamy, że jesteśmy na szczycie. Musimy być szczerzy! Gdy tylko zrozumiemy, że jesteśmy jednymi z wielu, będziemy mogli rozmawiać z istotami pozaziemskimi, a one będą mogły nas zaakceptować. W tym sensie istnieje Hipoteza ZOO profesora astrofizyki Johna Allena Balla [1935–2019], który powiedział, że powinniśmy spojrzeć na naszą planetę jak na ogród zoologiczny – są tam zwierzęta, obserwatorzy i odwiedzający. Po pierwsze, obserwatorzy i odwiedzający muszą przestrzegać pewnych zasad. Na przykład odwiedzający nie mogą karmić zwierząt żyjących w klatkach. Obserwatorzy muszą pilnować, aby odwiedzający przestrzegali zasad i aby zwierzęta nie były kradzione lub zabierane itp. Jesteśmy więc jak w ogrodzie zoologicznym.4

Teraz widzimy, że w tym ogrodzie zoologicznym niektóre gatunki stają się inteligentniejsze od reszty. Zdajemy sobie sprawę, że mają kulturę i zaczynają razem śpiewać lub tworzyć obrazy, więc prędzej czy później wydostaną się, wyrwą się z tego ogrodu zoologicznego. W końcu pozwolimy im wyjść, ale tylko wtedy, gdy będą gotowi w swoich umysłach; jeśli będą pokorni, nie egoistyczni i nie będą myśleć, że są najwięksi, ale pokorni, jeśli zdadzą sobie sprawę, że są częścią Wszechświata. Tylko wtedy pozwolimy im wyjść z ogrodu zoologicznego, w przeciwnym razie nie możemy!

Script logo
Do góry