18. Wspomniałeś, że istoty pozaziemskie są tutaj. Czy myślisz, że będą chodzić na widoku wśród ludzi?
Prędzej czy później, tak. Ale w tej chwili duch czasu nie jest na to gotowy. Jeśli ktoś mówi, że istoty pozaziemskie są wśród nas, osoba ta nie jest traktowana poważnie i jest wyśmiewana. I dlatego społeczność naukowa nie może na to wpaść, więc musimy zmienić ducha czasu. To właśnie robię, ale nie tylko ja, ponieważ jest wielu genialnych autorów na całym świecie, którzy piszą w tym samym duchu. Mamy History Channel w Stanach Zjednoczonych, który nadaje program telewizyjny Starożytni Kosmici [od roku 2009], więc duch czasu jest sukcesywnie zmieniany. Wiemy, że prędzej czy później to nastąpi! Ale to wymaga czasu. Myślę, że za dziesięć lub dwanaście lat będzie to oficjalna wiedza, że istoty pozaziemskie są wśród nas. I udowodnią, że są istotami pozaziemskimi dzięki swojej technologii.

Jedna z trzech antropomorficznych postaci, które „unoszą się” i noszą „hełmy”, ze wspaniałego zestawu petroglifów Val Camonica w Lombardii w północnych Włoszech. Wyglądają również jak astronauci (zdjęcie: Rafael Videla Eissmann, 2024).
19. Jaka jest twoja opinia na temat „sztucznej inteligencji”?
Obawiam się tego. Prędzej czy później „sztuczna inteligencja” nas przejmie i nie będzie już nas potrzebować. I wyrzucą nas na pustynię. Nie będzie z nas żadnego pożytku! Jest takie stare opowiadanie science fiction liczące co najmniej pięćdziesiąt lat napisane przez Isaaca Asimova [1920–1992] zatytułowane „Ja, robot” [1950], w którym toczy się dyskusja między człowiekiem i robotem, podczas której robot mówi do człowieka: „Przetrwam. Ty masz serce. Możesz mieć złamane serce, podczas gdy ja go nie mam. Ty masz emocje, płaczesz, śmiejesz się, ale my nigdy nie płaczemy i nigdy się nie śmiejemy…”. Myślę więc, że „sztuczna inteligencja” przejmie nad nami kontrolę. Powinniśmy się bać, nawet jeśli wciąż jesteśmy w stanie to powstrzymać. Myślę też, że naukowcy, którzy nad tym pracują, nie chcą tego powstrzymać – chcą tego coraz bardziej. Ale to niebezpieczna rzecz. Z drugiej strony jednak powtarzam sobie, owszem, to niebezpieczne, tworzymy coś nowego… ale przecież my sami jesteśmy czyimś dziełem. Bogowie stworzyli ludzi na swoje podobieństwo. I my robimy to samo!
20. Napisałeś: „Nasza przyszłość tkwi w naszej przeszłości”, czyli cyklicznej koncepcji historii. Zatem jakie byłoby twoje przesłanie dla tych, którzy nadejdą? Jakie byłoby twoje przesłanie dla przyszłych pokoleń?
Przede wszystkim nauczcie się żyć razem w pokoju i nie bądźcie aroganccy, bądźcie trzeźwi i zrozumcie, że jesteśmy tylko jedną małą częścią tego gigantycznego Wszechświata. Nie jesteśmy ani szczytem stworzenia, ani szczytem ewolucji. Jesteśmy tylko jednym z gatunków. Stańcie się pokorni. To jest moje przesłanie! W kontaktach z istotami pozaziemskimi nie można być aroganckim. Kiedy Henoch był tam, w kosmosie, jedna z istot pozaziemskich powiedziała do niego: „Człowieku, spójrz tam! Widzisz to małe światełko? Wy, ludzie, nazywacie je Księżycem, ale Księżyc sam w sobie nie ma światła. Księżyc otrzymuje światło od Słońca!”. Jest to jeden z dowodów na kontakty pozaziemskie w starożytności!

O autorach:
Rafael Videla Eissmann jest historykiem pochodzącym z Chile oraz autorem licznych książek i artykułów. Jego zainteresowania koncentrują się głównie na zagadnieniu pochodzenia człowieka, pozostałościach po pierwotnej cywilizacji Ameryk i innych prekolumbijskich kulturach. Napisał takie książki, jak Símbolos Rúnicos en América: El regreso a la tierra ancestral (Runiczne symbole w Amerykach – powrót na ziemie przodków), Mitos del Polo Antártico: Cosmogonía y antropogonía de la civilización prediluvial (Mity z bieguna antarktycznego – kosmogonia i antropogonia przedpotopowej cywilizacji), Los Lituches: Los hombres-dioses de la tradición del sur del Mundo (Lituche – bogowie-ludzie tradycji południowej półkuli), Los Dioses Extraterrestres y el regreso de B’olon Yokte’K’uh (Pozaziemscy bogowie i powrót B’olon Yokte’K’uha) oraz El Gran Diluvio: Mitos americanos sobre la última catástrofe planetaria (Wielki Potop – mity w Amerykach o ostatniej globalnej katastrofie). Dotychczas w Nexusie ukazały się cztery artykuły jego autorstwa „Echa wielkiego potopu w mitach” (nr 113), „Zapomniani mieszkańcy obu Ameryk” (nr 114), „My, potomkowie bogów – wywiad z Erichem von Dänikenem” (nr 116) i „Pozaziemscy bogowie – ślady zakazanej historii” (nr 126). Skontaktować się z nim można, pisząc na adres poczty elektronicznej ravidela@uc.cl. Więcej informacji można znaleźć na jego blogu zamieszczonym pod adresem obrasrafaelvidelaeissmann.blogspot.com.
Diego Antolini jest autorem, przedsiębiorcą, trenerem biznesu, konsultantem biznesowym i niezależnym badaczem.
Przekład D.L.
Przypisy:
1. Historyk Pedro Cieza de León w swojej Crónica del Perú (Kronika Peru, 1551) zapisał część starożytnej tradycji Tiahuanaco. Tak więc w oparciu o zachowane starożytne informacje o założycielach Tiahuanaco, de León napisał: „Że przed ich [Inków] panowaniem konstrukcje zostały zbudowane. Nie potrafili więcej powiedzieć lub potwierdzić, kto je zbudował. Słyszeli tylko od swoich przodków, że w ciągu jednej nocy to, co tam widziano, zostało zbudowane. Mówią również, że widzieli na wyspie Titicaca brodatych mężczyzn i że budynek Vinaque został wykonany przez podobnych ludzi (...)” (P. Cieza de León, Crónica del Perú, część pierwsza, s. 284). I dalej Cieza de León wskazał, że na wyspie Titicaca w minionych wiekach żyło kilku białych brodatych ludzi takich jak my (P. Cieza de León, Crónica del Perú, część druga, s. 7). Ci biali brodaci mężczyźni byli Viracochas lub „Białymi Bogami”. W tym zakresie kronikarz Cristóbal de Molina, el Cuzqueño, poinformował w roku 1575, że po spełnieniu swojej cywilizacyjnej roli w Tiahuanaco Tici Viracocha i jego synowie – Ymaymana Viracocha i Tocapo Viracocha – dotarli do morza, a następnie wstąpili do nieba [Cristóbal de Molina, el Cusqueño, Relación de las fábulas y ritos de los incas (Relacja o bajkach i obrzędach Inków)].
2. Księga Henocha (1 Henoch, około 300–200 roku p.n.e.) jest uważana za niekanoniczne i nienatchnione pismo, czyli heretyckie, zarówno przez judaizm, jak i chrześcijaństwo. Księga Henocha zawiera informacje o pochodzeniu demonów i nefilimów, powodach, dla których niektórzy aniołowie – „Strażnicy” – spadli z nieba oraz o przyczynie wielkiego potopu.
3. Ten ostatni Wielki Potop był bezpośrednią konsekwencją uderzenia komety Clovis około 12 900 lat temu.
4. Zobacz: John A. Ball, „The Zoo Hypothesis” („Hipoteza ZOO”) w: Icarus (Ikar), tom 19, wyd. III, lipiec 1973, ss. 347–349.
5. Oś Tiahuanaco-Puma Punku leży na wysokości około 3850 metrów nad poziomem morza.
6. W rzeczywistości nie był to Hanns Hörbiger – wraz z Philippem Fauthem autor książki Glazial Kosmogonie: Eine neue Entwicklungsgeschichte des Weltalls und des Sonnensystems (Kosmogonia lodowcowa: nowa historia ewolucji Wszechświata i układu słonecznego) (1913) – ale jeden z jego uczniów, wybitny odkrywca i archeolog Edmund Kiss (1886–1960), który przeprowadził różne badania nad Tiahuanaco-Puma Punku i światem andyjskim.
7. W odniesieniu do Hannsa Hörbigera i Edmunda Kissa zobacz: Erich von Däniken, Götterdämmerung. Die Rückkehr der Außerirdischen. 2012 und darüber hinaus (Zmierzch bogów. Kalendarz Majów i powrót istot pozaziemskich) (2009).
8. Zobacz: Erich von Däniken, Aussaat und Kosmos (Złoto bogów) (1973), rozdział drugi „Fight of the Gods” („Walka bogów”).
Od autorów:
Autorzy przekazują specjalne podziękowania Ramonowi Zürcherowi za opracowanie tego wywiadu.