Setki odpowiedników historii Chrystusa, dowodzących, że ich historie są niemal identyczne, zostaną wymienione w rozdziale XXXII, na przykład:

 1. Jego cudowne narodziny z dziewicy.

 2. Wizyta pasterzy, mędrców i anielskiej armii, którzy radośnie śpiewali: „W twoim porodzie, o wybrana wśród kobiet, wszystkie narody będą miały powód do radości”.

 3. Edykt tyrańskiego władcy Kansy nakazujący zabicie wszystkich pierworodnych.

 4. Cudowna ucieczka matki i dziecka przed krwawym dekretem dzięki rozstąpieniu się fal rzeki Jumna, które pozwoliło im przejść suchą nogą.

 5. Wczesne wycofanie się Kryszny na pustynię.

 6. Jego chrzest lub ablucja w rzece Ganges odpowiadająca chrztowi Chrystusa w Jordanie.

 7. Jego przemienienie w Madurze, gdzie zapewnił swoich uczniów, że „obecny lub nieobecny, zawsze będę z wami”.

 8. Miał ulubionego ucznia (Arjoona), który był jego serdecznym przyjacielem, tak jak Jan był przyjacielem Chrystusa.

 9. Został namaszczony olejkiem przez kobiety podobnie jak Chrystus.

10. Opowiada się o nim nieco podobną historię o rybach – jego uczniowie dzięki jego pomocy złowili w sieci duże ilości ryb. (Trzysta innych podobnych podobieństw można znaleźć w rozdziale XXXII).

 

Podobnie jak Chrystus nauczał głównie przypowieściami i zasadami. Znane jest również jego znaczące kazanie, którego nie możemy tutaj przytoczyć ze względu na brak miejsca.

Pewnego razu po powrocie z podróży duszpasterskiej, gdy wchodził do Madury, ludzie wyszli mu na spotkanie tłumnie, usypując ziemię gałęziami drzew kokosowych i pragnąc go wysłuchać. Zwrócił się do nich w przypowieściach, z których jedna, zwana przypowieścią o rybach, kończy się następująco: „Tak więc, mieszkańcy Madury, powinniście chronić słabych i siebie nawzajem, a nie mścić się na wrogu za krzywdy, które wam wyrządził”. Widzimy tu w czystej postaci naukę o pokoju. „I tak się stało” – pisze jeden z autorów – „że Kryszna szerzył wśród ludzi święte nauki najczystszej moralności i wtajemniczał swoich słuchaczy we wzniosłe zasady miłosierdzia, wyrzeczenia i szacunku dla samego siebie w czasach, gdy pustynne kraje zachodu zamieszkiwały jedynie dzikie plemiona”. Dodamy jeszcze, że działo się to na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa. Czystość życia i duchowy wgląd, jak nam powiedziano, były cechami charakterystycznymi tego orientalnego zbawiciela, który odkupił grzechy, i że „często okazywał współczucie uciśnionym i cierpiącym”.

Buddysta z Cejlonu, który wysłał swojego syna do szkoły chrześcijańskiej, powiedział kiedyś misjonarzowi: „Szanuję chrześcijaństwo jako pomoc dla buddyzmu”. W ten sposób ujawnia się fakt, że motywem wysyłania dzieci do szkół chrześcijańskich przez niektórych „pogan” jest promowanie własnej religii, którą uważają za lepszą, i pod wieloma względami większość z nich ma rację.

Mamy niezwykłe przyznanie chrześcijańskiego egzaminatora, że „najlepsze przykazania (chrześcijańskiej) Biblii zawarte są w hinduskiej Bhagawadgicie”. Nie jest więc prawdą, że „Chrystus mówił tak, jak nikt nigdy nie mówił”. A jeśli jego „najlepsze zasady” zostały wcześniej zapisane w starej pogańskiej biblii, to nie stanowią one dowodu jego boskości. To samobójcze przyznanie się egzaminatora podważa twierdzenia ortodoksyjnego chrześcijaństwa.

Wiele zasad wygłoszonych przez Krysznę wykazuje głęboką mądrość i głębię myśli dorównującą tym przypisywanym Jezusowi Chrystusowi.

 

II) Ukrzyżowanie hinduskiego Siakjamuniego, 600 lat p.n.e.

[Znany również jako Budda Siakjamuni. Urodził się jako Siddhartha Gautama, a po osiągnięciu oświecenia stał się znany jako Siakjamuni lub Gautama Budda. Żył w miejscu znanym dziś jako Nepal. – Przyp. red.]

Ilu bogów występujących w historii hinduizmu poniosło śmierć na krzyżu jako ofiara za grzechy ludzkości, nie jest jasno określone w ich świętych księgach. Jednak śmierć wyżej wymienionego boga, znanego jako Siakja, Budda Siakja lub Siakjamuni, jest wyraźnie wspomniana przez kilku pisarzy, zarówno orientalnych, jak i chrześcijańskich, chociaż w krajach buddyjskich istnieją różne opisy śmierci tego słynnego i powszechnie czczonego zbawiciela, który odpokutował za grzechy.

W niektórych krajach historia głosi, że bóg został ukrzyżowany strzałą przebijającą jego ciało i przybijającą go do drzewa; drzewo z wystającą pod kątem prostym strzałą tworzyło krzyż, symbolizujący ofiarę zadośćuczynienia.

Według jednej z relacji Siakja został ukrzyżowany przez swoich wrogów za skromny czyn zerwania kwiatu w ogrodzie, co bez wątpienia było jedynie pretekstem, a nie prawdziwym przestępstwem.

Jednym z zarzutów postawionych Chrystusowi było, jak pamiętamy, zrywanie dojrzałych kłosów zboża w szabat. Godnym uwagi jest fakt, że na obrazach z krajów chrześcijańskich przedstawiających dziewicę Maryję z niemowlęciem Jezusem na rękach dziecko lub matka często trzymają w dłoni bukiet kwiatów.

Wierzył i nauczał swoich wyznawców, że każdy grzech zostanie nieuchronnie ukarany, albo w tym życiu, albo w życiu przyszłym; a tak wielkie było jego współczucie i czułość, że raczył sam ponieść tę karę, umierając haniebną śmiercią na krzyżu, po czym zstąpił do Hadesu (piekła), aby przez pewien czas (trzy dni) cierpieć za mieszkańców tego strasznego i okropnego więzienia, by pokazać, że współczuje im. Po zmartwychwstaniu i przed wniebowstąpieniem, podobnie jak podczas swojego ziemskiego pobytu, przekazał światu piękne, wzniosłe i podnoszące na duchu zasady.

„Celem jego misji” – pisze jeden z autorów – „było pouczenie tych, którzy zbłądzili z właściwej drogi, odkupienie grzechów śmiertelników poprzez własne cierpienie oraz zapewnienie im szczęśliwego wejścia do Raju poprzez posłuszeństwo jego zasadom i modlitwy do jego imienia”. (Tamże) „Jego wyznawcy zawsze mówią o nim jako o jedynym zjednoczonym z Bogiem od wieczności”. (Tamże) Najczęściej używanym tytułem był „Zbawiciel świata”. Nazywano go również „Dobrotliwym”, „Rozdającym łaskę”, „Źródłem życia”, „Światłością świata”, „Prawdziwym światłem” itp.

 

 

 

 

Jego matka była kobietą bardzo czystą, wyrafinowaną, pobożną i oddaną; nigdy nie oddawała się nieczystym myślom, słowom i uczynkom. Była tak bardzo szanowana za swoje cnoty i za to, że była matką boga, że wszędzie towarzyszyła jej eskorta dam. Drzewa pochylały się przed nią, gdy przechodziła przez las, a kwiaty wyrastały wszędzie tam, gdzie jej stopa dotykała ziemi. Witano ją jako „Świętą Dziewicę, Królową Nieba”.

Mówi się, że kiedy urodziło się jej boskie dziecko, stanęło prosto i ogłosiło: „Położę kres cierpieniom i smutkom świata”. I natychmiast wokół młodego Mesjasza zabłysło światło. Spędzał dużo czasu w odosobnieniu i podobnie jak Chrystus, był kiedyś kuszony przez demona, który oferował mu wszystkie zaszczyty i bogactwa świata. Ale on zgromił diabła, mówiąc: „Idź precz, nie przeszkadzaj mi”.

W wieku około dwudziestu ośmiu lat, podobnie jak Chrystus, zaczął głosić swoją ewangelię i uzdrawiać chorych. Mówi się, że „ślepi widzieli, głusi słyszeli, niemowy mówiły, chromi tańczyli, a krzywi stali się prostymi”. Dlatego ludzie ogłosili: „To nie jest śmiertelne dziecko, ale wcielenie Boga”. Jego religia miała charakter niezwykle wzniosły. Głosił: „Moje prawo jest prawem łaski dla wszystkich”. Jego religia nie znała ras, płci, kast ani arystokratycznego kapłaństwa.

 

III) Dumuzi z Syrii ukrzyżowany, 1160 rok p.n.e.

Historia tego boga została nam przekazana we fragmentach przez kilku pisarzy, których fragmenty zawarte zostały w innych rozdziałach tej pracy. Najpełniejsza zachowana historia tego boga-zbawiciela pochodzi prawdopodobnie od Ktezjasza (400 lat p.n.e.), autora Dziejów Persji. Poeta uwiecznił jego pamięć wierszem.

 

Ufajcie, święci, wasz Pan powrócił,

Ufajcie w waszego zmartwychwstałego Pana;

Bo cierpienia, które znosił Tammuz,

nasze zbawienie zapewniły.

 

Godfrey Higgins informuje nas (Anacalypsis, tom I, s. 246), że bóg ten został ukrzyżowany w wyżej wymienionym okresie jako ofiara przebłagalna za grzechy. Właśnie zacytowana strofa opiera się na następującym greckim tekście, przetłumaczonym przez Godwina: „Zaufajcie Bogu, bo z Jego lędźwi przyszło nam zbawienie”. Juliusz Firmicus mówi o tym bogu jako „powstałym z martwych dla zbawienia świata”. Chrześcijański pisarz Parkhurst nawiązuje do tego zbawiciela jako poprzedzającego przyjście Chrystusa i w pewnym stopniu wypełniającego ten sam rozdział w historii świętej.

 

IV) Ukrzyżowanie Vithoby z Telugu, 552 rok p.n.e.

Mamy bardzo przekonujący dowód historyczny ukrzyżowania tego pogańskiego boga. Higgins mówi nam: „W historii przedstawiany jest z otworami po gwoździach w dłoniach i podeszwach stóp”. Gwoździe, młotki i szczypce są stale widoczne na jego krzyżach i są przedmiotem kultu wśród jego wyznawców. Żelazna korona Lombardii zawiera gwóźdź, który uważany jest za pochodzący z jego prawdziwego krzyża i z tego powodu jest bardzo podziwiany i czczony. Według naszego autora kult tego ukrzyżowanego boga panuje głównie w Travancore i innych południowych krajach regionu Madura [Jawa].

 

V) Jao z Nepalu ukrzyżowany, 622 rok p.n.e.

Jeśli chodzi o ukrzyżowanie tego starożytnego zbawiciela, mamy bardzo konkretne i szczegółowe świadectwo, że „został ukrzyżowany na drzewie w Nepalu”. (Zob. Georgius, s. 202). Imię tego wcielonego boga i orientalnego zbawiciela często pojawia się w świętych księgach innych krajów. Niektórzy przypuszczają, że Jao (często pisane jako Iao) jest korzeniem imienia żydowskiego Boga Jehowy.

Script logo
Do góry